Kompilacja kernela metodą „na Debiana”

Kompilacja jądra – dla jednych brzmi to bardzo zabawnie (w szególnośći dla ludzi, którzy na słowo „Linux” robią wielkie oczy), dla innych, bardziej związanych z pingwinową branżą jest to zworot oznaczający poważną operację… I jest to też poważna operacja, albowiem bez Kernela nasz Linux jest niczym człowiek bez mózgu czy serca.
Jednak pomimo tego, że kompilacja jądra systemu jest dość delikatną sprawą, to tak naprawdę sama operacja nie jest trudna. Poniżej szybki przepis na podstawie mojej ulubionej dystrybucji – Debian 

(Poniższy przepis jest opisany dla Jądra w wersji 4.0.4, przy wykorzystywaniu poniższych poleceń zwróć uwagę czy aby na pewno odnosisz się do „swojego” pliku 🙂 )

Pragnę was również przestrzec, że pomimo tego że sama kompilacja jądra nie powinna wyżądzić szkody Waszemu systemowi (zawsze można włączyć poprzednią wersję i zwyczajnie odinstalować / usunąć tą błędną) – to jednak nie ponoszę odpowiedzialnośći za ewentualne szkody wynikające z poniższego opisu. Mimo wszystko „grzebanie” w jądrze powinny przeprowadzać osoby, które mają już jakąć wiedzę o tym systemie.

Po tym lekko przydługim wstępie czas przejsć do rzeczy:

1) Instalacja potrzebnych paczek

Aby wszystko przebiegło dobrze, pierwsze co musimy zrobic to zainstalować „paczki” potrzebne do tego aby nasz kernel wogóle chciał się „zbudować. Wydajemy poniższe polecenia w konsoli – będąc oczywiśćie zalogowanym jako użytkownik „root

apt-get update
apt-get install kernel-package libncurses5-dev fakeroot wget bzip2 build-essential

Następnie przechodzimy do pobierania samego jądra. Przechodzimy na stronę kernel.org i wybieramy, które nas interesuje – przypominam, że ten „howto” opisany jest na przykładzie jąda 4.0.4(!). Poza tym polecam instalować jądra „stabilne”.
Ja wybrałem paczkę z plikiem linux-4.0.4.
Po wybraniu wersji jądra (polecam duży żółty przycisk z aktualnie stabilną wersją) , przechodzimy do katalogu /usr/src i pobieramy plik na dysk:

cd /usr/src
wget https://www.kernel.org/pub/linux/kernel/v4.x/linux-4.0.4.tar.xz (Tutaj oczywiście link do Twojej wersji)

Następnie rozpakowywujemy nasze źródła poleceniem xz oraz tar:

xz -d
tar -xvf linux-4.0.4.tar.xz

Za pomocą komendy ls tworzymy link „miękki” i przechodzimy do katalogu „linux”:

ln -s linux-4.0.4 linux
cd /usr/src/linux

Póki co idzie nam dobrze – mamy nasze nowe jądro na dysku, rozpakowane i gotowe do konfiguracji. Przy okazji uwaga do powyższych komend – jeśli chcesz wiedzieć jak działa np. komenda „ls” czy jakie opcje ma komenda „tar” polecam wpisać w konsoli „man <komenda>” czyli np. man tar – zapewniam, że dostarczy Ci to masy przydatnych inforamacji.

Lecimy dalej…

2) Konfiguracja Kernela

Aby oszczędzić sobie zdędnej pracy możemy skopiować nasze stare ustawienia z aktualnej wersji Kernela:

make clean && make mrproper
cp /boot/config-`uname -r` ./.config

Następnie nie pozostaje nam nic innego, jak rozpoczęcie konfiguracji:

make menuconfig

Teraz pojawi się „Kernel Configuration Menu”:

menuconfig
Z menu wybieramy „Load (możemy przejść „TAB’em”), tam wpisujemy jeśli nie ma:

.config

config

Jesteśmy teraz na etapie kiedy mamy już wczytaną naszą konfigurację. Jeśłi chcesz coś zmienić – dodać lub usunąć w nowym jądrze musisz to niestety zrobić sam (ostrożnie!) gdyż poszczególne opcje konfiguracji są zależne od wymagań konkretnego systemu oraz od sprzętu jaki masz w swoim komputerze. Jeśli jest to Twoja pierwsza rekonfiguracja jądra warto zostawić ustawienia takie jakie są teraz.

Po serii dylematów pt. „czy powinienem usunąć ten pakiet?”, „Na cholere mi obsługa partycjii mac’a?!” wciskamy „Exit” lub „ESC” zobaczymy na ekranie pytanie: Do you wish to save your new kernel configuration?, odpowiadamy oczywiście „Yes”

conf-ok

3) „Budowanie” Kernela

Po wyłączeniu ekranu wpisujemy, powrócimy do konsoli. Tam wydajemy komendy:

make-kpkg clean
fakeroot make-kpkg –initrd –append-to-version=-custom kernel_image kernel_headers

I teraz należy uzbroić się w cierpliwość. W zależności od tego czy coś dodaliśmy do naszego jądra czy usunęliśmy – chwilę cały proces „budowania” potrwa. Jest to również zależne od parametrów naszego komputera. Generalnie idz zrób sobie dużą kawę, obejrzyj ok 2 odcinów swojego ulubionego.

Teraz pozstaje tylko zainstalować nasz nowy kernel:

dpkg -i linux-image-4.0.4-custom_4.0.4-custom-10.00.Custom_i386.deb
dpkg -i linux-headers-4.0.4-custom_4.0.4-custom-10.00.Custom_i386.deb

Teraz wykonujemy reboot naszego komputera, przy starcie powita nas lista Kerneli, wybieramy:
Debian GNU/Linux. kernel 4.0.4-custom

Mamy skompilowanego Kernela! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *